Zanim zainwestujemy

22Zanim zainwestujemy pieniądze w jakikolwiek instrument finansowy musimy dokładnie poznać zasadę jego działania. Otóż, zasada rządząca strukturami jest bardzo prosta. Dla ustalenia uwagi załóżmy, że nasz kapitał, jaki chcemy wnieść w inwestycję to sto złotych. W praktyce wartość wkładu minimalnego zazwyczaj wynosi dziesięć razy więcej. Ponieważ większość struktur (niestety, w Polsce wciąż nieliczne) oferuje pełną ochronę kapitału początkowego to jakaś część depozytu, np. siedemdziesiąt pięć procent, zostaje zainwestowana w instrumenty bezpieczne: obligacje i lokaty. Ich zadaniem jest w ciągu okresu trwania inwestycji wypracować dwadzieścia pięć procent kapitału początkowego, czyli w naszym przykładzie 25zł. W ten sposób, w razie niepowodzenia inwestycji, inwestor wychodzi na zero a nie musi do instrumentu dokładać. Pozostałe z początku pieniądze inwestowane są w instrument centralny, którym mogą być akcje lub, na przykład, kruszce czy ropa naftowa. Właśnie ten element ma przynosić wysokie zyski. Oczywiście często gdzieś po drodze naliczana jest jednorazowa prowizja, ale to szczegół techniczny, ponieważ ochrona kapitału obowiązuje również w tym przypadku.

Przede wszystkim musimy być w pełni świadomi typu i zasady działania elementu centralnego struktury. Jeśli centrum inwestycji mają stanowić akcje to w chwili obecnej taka inwestycja jest co najmniej ryzykowna. Ceny akcji wciąż mogą znacząco spadać a wówczas nie ma co liczyć na wysoki zysk ze struktury. Dostępne są jednak struktury dotyczące bardzo konkretnych akcji, np. firm zajmujących się produkcją i dystrybucją odzieży lub akcje spółek azjatyckich. W takim przypadku trzeba już mieć trochę większa wiedzę, żeby umieć przewidzieć, jak mogą rozwijać się te rynki. Bezpieczniejszymi inwestycjami są te, których centrum stanowi zmiana cen surowca lub nieruchomości. Byleby tylko nie były to akcje firm wydobywczych lub deweloperów, bo taka formuła niczego nie zmienia. Tutaj z kolei istnieje ryzyko specyficzne, to znaczy dotyczące konkretnej branży (zmiany prawne, otoczenie spółek) które również może poważnie zachwiać powodzeniem inwestycji. I na koniec uwaga, którą należy podkreślać jak najczęściej. Nie wolno pod żadnym pozorem założyć, że reklama mówi prawdę. Prawdę na temat inwestycji mówi umowa, prospekt emisyjny lub inny dokument, który precyzuje zyski i stopień ryzyka.